| Strona Główna | Forum | Kalendarium 2009 | Stowarzyszenie | Kantyna |
| Muzeum Westerplatte | Bitwy o Fort | Manewry Polowe | Rewitalizacja |
| 70 Rocznica | Projekt: Załoga Westerplatte | Zbrojownia | Fort |
| Trasa Kolei Drezynowej | Archiwum wiadomości | Prasa o nas | Składnica Linków |


Stronę odwiedzono: 318673 razy




widok z kamery na:
Westerplatte 
i kanał portowy
 
Rozdziały
 


Westerplatte

Historia półwyspu Westerplatte
Jak powstał półwysep?
Uzdrowisko
Wolne Miasto Gdańsk
Jak wygląda obecnie?
Projekt zmian w zagospodarowaniu przestrzennym



WST

Wojskowa Składnica Tranzytowa w latach 1926-1939
WST
7 dni obrony
Obiekty i placówki
Obsada stanowisk oficerskich 1929-39
Organizacja WST od 31.10.1927
Organizacja WST od 1934
Organizacja WST od 1939



Wojna 1939

Historia 7 dni obrony W.S.T.
7 dni obrony
Wspomnienia kmdr por. Dąbrowskiego
Weisse Flagge auf Westerplatte
Rozmieszczenie Załogi 1.09.1939
Ordre de bataille WST w dniu 1.09.1939
Ordre de bataille w dniu 2.09.1939



Niemieckie Raporty Bojowe

Raporty Bojowe.
Raporty Bojowe



Załoga

Żołnierze i pracownicy cywilni W.S.T. w 1939 r.
kmdr por. Franciszek Dąbrowski
Załga stała WST
Żołnierze przybyli w 1939
Obsada stanowisk bojowych 1.09.1939
Polegli podczas obrony WST
Ranni podczas obrony WST
Pracownicy cywilni WST w dn. 31.08.1939



Ordre de bataille

W.S.T. 
vs niemieckie jednostki oraz straty obu stron
Garnizon na Westerplatte
Siły niemieckie



Uzbrojenie

Uzbrojenie polskich żołnierzy i niemieckich oddziałów
Garnizon na Westerplatte
Siły niemieckie


Rekonstrukcja

Reenacting 
i Stowarzyszenie
Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej
Rekonstrukcje historyczne W-tte 2006
Projekt zmian w zagospodarowaniu przestrzennym
Bitwa o Fort


Varia

Ciekawostki związane z Westerplatte
Jan Paweł II na Westerplatte
Widokówki
Znaczki pocztowe
Medale i odznaczenia
Znaczki pamiątkowe
Książki
Muzeum
Film
Teatr
Inne


Galeria

Fotografie
Fotoreportaże
Dawne Westerplatte
Westerplatte dziďż˝
Tapety na pulpit
Filmy z Westerplatte


Bibliografia

Literatura nt. Westerplatte
Bibliografia


Komiks Wojenny
"Westerplatte. Załoga Śmierci"

Kroniki Epizodów Wojennych tom 1
Komiks wojenny
O komiksie "Westerplatte" w prasie, radio i TV
Strona rysownika komiksu


Dziennik bojowy
"Schleswig-Holstein"

Dziennik bojowy (opis opracowań dokumentu) oraz uzupełnienia przypisów do książki "Zanim poddał się Hel"
Dziennik bojowy


Poczta polowa

Artykuły, komentarze, listy, informacje
Poczta polowa


Linki

Odnośniki m.in. do stron związanych z W.S.T. 
i Kampanią 1939 r.
Linki



Weisse Flagge


(fragment)

 
    Sprawa dowodzenia na Westerplatte, niezłomnej oraz bohaterskiej postawy majora Sucharskiego wydawać by się mogła bezsporna od zakończenia II w.ś.  Jednak nie jest to tak oczywiste, a prawda o dowodzeniu obroną Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte od 2 do 7 września 1939 r. jest zupełnie inna od tej, której uczy się na lekcjach historii od kilkudziesięciu lat.
    Ulice, szkoły, drużyny harcerskie noszą imię majora Sucharskiego. Jego podobizna pojawiła się też m.in. na okolicznościowej monecie i znaczku pocztowym. Jego nazwiskiem nazwano statek handlowy. Czy aby na pewno major Sucharski zasłużył na te zaszczyty? Komu należy przypisać to, że Westerplatte stało się tak wiele znaczącą nazwą w polskiej historii?

    Podporucznik Kręgielski, dowódca placówki "Przystań", tak opisał majora: "Mjr Sucharski [...] dużej wiedzy wojskowej nie posiadał. Nie była mu zresztą potrzebna na stanowisku komendanta.1 Od spraw wojskowych miał swojego zastępcę, którym był kpt. Dąbrowski. Mjr. Sucharskiego mniej obchodziły sprawy wojskowe, natomiast lubił się bawić w politykę, a swe przekonania polityczne narzucał młodszym. Niczyich przekonań nie szanował, zmuszając nawet podwładnych do uznawania jego stylu życia. Jego obecność przy wspólnych posiedzeniach stwarzała z reguły ciężką atmosferę. W stosunkach z przełożonymi uległy do ostateczności i stale nadskakujący. Zarozumiały na punkcie swojego stanowiska i ważności swojej osoby. Stanowisko komendanta Westerplatte przynosiło b. duże korzyści materialne i dlatego też łatwo wypełniły się 2 książeczki PKO po 10 000zł. Był to typ ciułacza. [...] Stosunek jego do ludzi charakteryzuje taki przykład: z momentem zaostrzenia sytuacji wydany został rozkaz nieopuszczania Westerplatte. W związku z tym kpt. Dąbrowski zaproponował, ażeby por. Grodecki jako oficer rezerwy (i adiutant komendanta – przyp. autora) stołował się razem z nami. Mjr. Sucharski stanowczo się temu sprzeciwił, uważając za ujmę dla siebie spożywanie wspólnego obiadu z por. Grodeckim. Wybuch wojny, wydaje mi się, przekreślił wiele jego planów. Wszystko co zostało zaoszczędzone, przepadło. Za mało wojskowy, ażeby dowodzić, chciał jedynie wykazać się wykonaniem zadania, bronić się 12 godzin. Stąd to w drugim dniu walki po nalocie lotniczym jako pierwszy z całej załogi załamał się. Od tego momentu przestał istnieć jako dowódca [...]".2

    Cofnijmy się w czasie. O godzinie 04483, pancernik szkolny "Schleswig-Holstein" otwiera ogień na polską placówkę na Westerplatte.4 Dzięki bardzo dobremu wyszkoleniu i przygotowaniu przez kapitana Dąbrowskiego, zastępcy dowódcy składnicy i dowódcy oddziału wartowniczego WST5, ok. 220-230 polskich obrońców6 nie daje się zaskoczyć atakiem i już 2-3 minuty po pierwszych eksplozjach są oni na stanowiskach bojowych.  Kapitan Dąbrowski jako specjalista od broni maszynowej, przed wojną bardzo dużo uwagi poświęcał szkoleniu żołnierzy w obronie obiektów składnicy. Przyniosło to doskonałe rezultaty podczas dramatycznej obrony Westerplatte.
    W eter zostaje wysłany otwartym tekstem meldunek: "Pomóżcie, napadnięto nas"...7
    Tego dnia polscy żołnierze odparli dwa natarcia, zadając ciężkie straty nieprzyjacielowi przy stratach własnych zaledwie 4 żołnierzy. Następny dzień upływa na walce ogniowej z niemieckimi patrolami. Wieczorem zapanował spokój i wydawać by się mogło, że tak zakończy się drugi dzień obrony. Jednak tuż po godzinie 1800 nad Westerplatte nadlatują dwa dywizjony Junkersów Ju-87B8, które w dwóch falach w czasie półgodziny zrzucają na półwysep 8 bomb o wadze 500 kg, 50 bomb 250-kilogramowych oraz 200 bomb o wadze 50 kg (łącznie 26,5 tony!). Efekt jest piorunujący! Koszary i wartownie "pływają" od uderzeń bomb. Wartownia Nr 5 trafiona bezpośrednio bombą zniszczona została wraz z niemal całą załogą9, koszary zostały trafione dwukrotnie. Zniszczone zostały cztery nowoczesne moździerze Brandta porzucone na stanowiskach bojowych przez żołnierzy, którzy uciekli do koszar. Przerwana została łączność telefoniczna między wartowniami i placówkami. Żołnierze są wstrząśnięci skutkami nalotu i niewiele brakuje do wybuchu paniki10. Samowolnie opuszczają swoje stanowiska bojowe obsady placówek "Elektrownia" i "Fort". Po nalocie Stukasów nad Westerplatte unosi się ponad stu metrowa ciężka chmura dymu i kurzu, która przesłania wszystko. Niemcy obserwujący nalot sądzą, że na Westerplatte nikt nie przeżył.
    W koszarach major Sucharski jest w ciężkim szoku. Lamentuje z powodu śmierci swojego ordynansa Kity zabitego w Wartowni Nr 5. Wstrząśnięty nalotem Stukasów wydaje rozkaz spalenia tajnych dokumentów i książek szyfrowych (regulaminowa procedura przed kapitulacją). Dokładnego wykonania rozkazu nie dopilnowuje, wskutek czego Książka Szyfrowanych Depesz i Książka Sygnałowa Floty Polskiej po kapitulacji zostaje znaleziona na Westerplatte przez Niemców.11 Doprowadziło to do tego, że poważnie narażone zostały okręty Marynarki Wojennej i polskie oddziały broniące się na Oksywiu i Półwyspie Helskim. Przy tej informacji należy koniecznie wspomnieć, że sierż. Rasiński, radiotelegrafista składnicy, nie został zamordowany przez Gestapo (oficjalna wersja niemiecka), tylko został zabrany  do ośrodka nasłuchu radiowego Kriegsmarine w Brusterort (zadeklarował współpracę, czy został do niej zmuszony? pewne okoliczności wskazują, że sam zaproponował współpracę)!12
    Kapitulacja Składnicy wydaje się już tylko kwestią minut. Sucharski proponuje Dąbrowskiemu poddanie się. Dąbrowski jest oburzony, w dali słychać strzały z wartowni i innych pozycji obrony. "Słuchaj, ludzie się bronią!" mówi do majora. Ten jedynie mamrocze: "Nie ma sensu, przecież wykonaliśmy zadanie".13 Do ostatecznej kapitulacji utrzymywał w tajemnicy przed swoim zastępcą  bardzo ważną wiadomość: Westerplatte nikt nie przyjdzie z pomocą, a także istotną informację - prawdopodobną datę ataku Niemców! Takie informacje otrzymał w przeddzień wybuchu wojny od podpułkownika Sobocińskiego, szefa Wydziału Wojskowego Komisariatu Generalnego RP w Gdańsku. Dlaczego Sucharski utrzymywał je w tajemnicy narażając życie swoich żołnierzy? Dlaczego nie poinformował o tym swojego zastępcy, co wydawać by się mogło czymś oczywistym?
    Sucharski wydaje rozkaz wywieszenia białej flagi przypadkowo spotkanemu kapralowi Gęburze, który na dachu koszar zawiesza biały obrus lub prześcieradło. Na pancerniku "Schleswig-Holstein" obserwatorzy zauważają pośród kłębów dymu i kurzu nad koszarami białą flagę. Do kompanii szturmowej zostaje z okrętu przekazany meldunek: "...nicht schissen, warte, weisse Flagge auf Westerplatte..."14 Niemcy czekają na potwierdzenie od obserwatorów. W tym czasie kapitan Dąbrowski dowiaduje się o zawieszeniu białej flagi na koszarach. Jest wściekły i wzburzony. Rozkazuje przywołanemu żołnierzowi natychmiast ją zerwać. Po chwili biała flaga już nie powiewała nad Westerplatte.
    Major, który o kapitulacji myślał już po 12 godzinach od rozpoczęcia wojny, na wieść o zerwaniu flagi wpadł w szał, jest w ciężkim szoku. Dostaje ataku epilepsji, cały się trzęsie, ma pianę na ustach, zaczyna charczeć. Jego ręce i nogi wykonują nieskoordynowane ruchy, traci przytomność. Na polecenie Dąbrowskiego por. Grodecki szybko sprowadza lekarza kapitana Słabego. Kładą na łóżku Sucharskiego i krępują go pasami. Major dostaje zastrzyk uspokajający, atak powoli mija. Oficerowie na polecenie Dąbrowskiego składają przysięgę, że nie zdradzą przed załogą faktu, iż Sucharski chciał poddać Westerplatte, nie wytrzymał psychicznie napięcia i przestał się już liczyć jako dowódca. Wiadomość o tym zdarzeniu nie miała dotrzeć do pozostałych żołnierzy. Wprowadziłoby to zamieszanie i miałoby fatalny wpływ na skuteczność dalszej obrony. Nic nie wskazywało na to, by komendant składnicy musiał poddać Westerplatte. Wstrząs i załamanie psychiczne jakiego doznał wyeliminowało go całkowicie z dalszego dowodzenia obroną składnicy.
    W tym miejscu trzeba wspomnieć, że tuż po nalocie wydarzyło się wiele niejasnych zdarzeń, których śladem są odnalezione przez Niemców groby polskich żołnierzy.15 Czy kiedyś ta tragiczna tajemnica (bunt kilku żołnierzy) z historii obrony Westerplatte zostanie wyjaśniona? Piszący te słowa wierzy, że tak, bo są osoby które rozwiązanie tej zagadki znają...

Wejście do koszar po kapitulacji. Nad wejściem zachowany relief z Orłem.

    Kapitan Dąbrowski, powszechnie lubiany przez swoich podkomendnych i nazywany przez nich "Kubą", po załamaniu komendanta, zgodnie z regulaminem jako kolejny oficer w łańcuchu dowodzenia16 , obejmuje dowództwo i szybko reorganizuje obronę. W miejscu zniszczonej Wartowni Nr 5 tworzy dwie nowe placówki. Wydaje zakaz poruszania się po Westerplatte, co utrudnić miało wykrycie polskich pozycji przez niemieckich obserwatorów z pancernika i z drugiej strony kanału portowego. Ustalana jest liczba zabitych, rannych i poniesionych strat. Zginęło tego dnia od nieprzyjacielskiego ognia i bombardowania 10 (?) żołnierzy, a to niewiele jak na ok. 220-230 osobową załogę składnicy. Westerplatte ma się jeszcze czym bronić, zapas amunicji oraz ilość sprawnej broni wystarczyłby na wielotygodniową walkę.
    Dąbrowski nie po to przejął dowodzenie, by liczyć na późniejsze zaszczyty i uznanie, bo nigdy o to nie zabiegał, ani też nie utożsamiał się z bohaterem. Uważał, że obronę należy kontynuować do wyczerpania ostatnich możliwości i do ostatniego naboju, bo poddanie składnicy byłoby ciosem dla wszystkich Polaków, dla których nieugięta postawa obrońców Westerplatte była nadzieją i mobilizowała do walki z niemieckim najeźdźcą.17
    Sucharski zostaje zamknięty w pokoju dowodzenia i pozostaje tam pilnowany przez Grodeckiego. Później wypuszczony, przez kolejne dni wydaje się nieobecny. Od 5 września major zaczął chodzić po koszarach i nakłaniać znajdujących się tam podoficerów do poddania, a także by wpłynęli na Dąbrowskiego i jego decyzję o dalszej walce. Sucharski był tak załamany psychicznie, że nie potrafił opanować się nawet przed szeregowymi. Nie wierzył w możliwość przetrwania choćby jednego dnia. Jako dowódca przestał się już liczyć i wydaje się, że nie brał też aktywnego udziału w obronie Westerplatte.18 Przed "Kubą" Dąbrowskim stały trudne zadania. Z jednej strony musiał dowodzić obroną WST, a z drugiej pilnować majora przed żołnierzami, by nie widzieli, że Sucharski nie widzi sensu obrony.  Co chwila musiał swojego przełożonego doprowadzać do porządku nie szczędząc ostrych słów: "Do cholery, opanuj się, ludzie na ciebie patrzą!"; "Heniek, jeszcze raz ukażesz się wśród szeregowych, to cię zamknę!". Porucznik Grodecki chcąc przywrócić majora do przytomności i godności oficera pokazywał na Krzyż Virtuti Militari na mundurze Sucharskiego19 i mówił: „Panie majorze, a ten krzyż do niczego nie zobowiązuje?”. Sucharski tylko lamentował: "Ja już nie mogę, ja już nie mogę" lub chodził z błędnym wzrokiem wśród żołnierzy i stale powtarzał: "Co to będzie, co to będzie". Dąbrowski jako zdyscyplinowany oficer nie zamknął Sucharskiego, bo nie chciał pokazywać żołnierzom swojego niesubordynowania. Do końca obrony stwarzał przed żołnierzami wrażenie, że to major dowodzi obroną. Kiedy z placówek przybiegają gońcy z meldunkami do majora, ten najczęściej jest "zmęczony" albo "odpoczywa". Wszystkie meldunki przyjmował Dąbrowski. On też wydawał rozkazy i polecenia. Dzięki niemu obrona miała charakter zorganizowany, a "Westerplatte broniło się nadal".
    (...)

7 września 1939 r. Marynarze ze Schleswiga-Holsteina oglądają lej po 500kg bombie Stukasa. W oknie koszar na I piętrze biała flaga.

Oprac. MWP, wrzesień 2004

All photos (C) westerplatte.com.pl

    Przypisy:
 
  1 Komendant WST na Westerplatte zajmował się przede wszystkim sprawami administracyjnymi związanymi z załadunkiem i wyładunkiem towarów w Basenie Amunicyjnym, bezpieczeństwem składnicy, służbą wewnętrzną, gospodarką żywnościową itp.
  2 W. Pater, Niepublikowana relacja kpt. mar. Zdzisława Kręgielskiego z obrony Westerplatte, "Wojskowy Przegląd Historyczny", 1990, nr 1-2, str. 188.
  3 Manewry z ustawieniem pancernika w kanale portowym spowodowały opóźnienie w oddaniu pierwszej salwy.
  4 W wielu miejscach polskiego pogranicza wojska niemieckie walczyły już od kilku godzin z polskimi żołnierzami, a o godz. 0434 trzy Stukasy zaatakowały polskie placówki przy moście nad Wisłą w Tczewie.
  5 Wojskowa Składnica Tranzytowa.
  6 Liczba załogi WST nie jest do dziś ustalona ostatecznie i najprawdopodobnie już nigdy nie będzie.
  7 Meldunek ten, prawdopodobnie jako pierwszy, odebrał radiotelegrafista okrętu podwodnego ORP "Żbik", st. mar. Zdzisław Piechocki  [w:]  K. Blauth, Laur i karabin, Warszawa 1989,  s. 25.
  8 Oprócz dwóch dywizjonów (II i III) z 2. Sturzkampfgeschwader 2. "Immelmann" niewykluczone, że w nalocie mogła też brać udział eskadra 4.(St)/TrGr 186 z Pillau (Piława, obecnie Bałtijsk).
  9 Z ok. 10-12 (?) osobowej załogi przeżyło tylko 2 żołnierzy.
  10 W dzienniku bojowym "Schleswiga-Holsteina" można jednak znaleźć sensacyjną informację, że z Westerplatte był prowadzony ogień z broni maszynowej podczas nalotu, jak i tuż po nim!
  11 Dziennik działań bojowych pancernika "Schleswig-Holstein". 8.09-2.10.1939 r. , opracowanie i tłumaczenie Jacek Żebrowski, Toruń 1999,  s. 11.
  12 Zanim poddał się Hel. Niemiecki Dokument z 1939 Roku, opracowanie i tłumaczenie Jacek Żebrowski, Łódź 2003, s. 70.
  13 Ślady sporu miedzy Dąbrowskim a Sucharskim można znaleźć nawet w filmie Różewicza "Westerplatte", podtrzymującym mit „bohaterskiego majora”. Około 20% filmu zostało nakręconych na Westerplatte.
  14 Radiodepesza z pokładu "Schleswiga-Holsteina" do Dowództwa Marynarki Grupy "Wschód" i Dowódcy Marynarki Wojennej [w:] Zanim poddał się Hel..., oprac. J. Żebrowski, s. 49
  15 8 września 1939 r. Niemcy znaleźli ciała 4 żołnierzy w prowizorycznym grobie k. placówki "Elektrownia" [w:] Zanim poddał się Hel..., oprac. J. Żebrowski, s. 70.
  16 Wysokie kwalifikacje zawodowe ujawnione w czasie pełnienia służby wojskowej oraz walory osobiste zadecydowały o przeniesieniu kpt. Dąbrowskiego w grudniu 1937 r. na stanowisko z-cy komendanta WST mjr. Fabiszewskiego.
  17 Od 2 września polskie radio codziennie powtarzało komunikat: "Westerplatte broni się nadal".
  18 Ppor. Kręgielski wspominał, że od pierwszego spotkania z Sucharskim miał wrażenie, że Sucharski jest na coś chory. Dodawał również, że z późniejszych rozmów wynikało, iż Sucharski tęsknił za domem rodzinnym i marzył tylko o tym, aby mieć już służbę na Westerplatte za sobą. Niewykluczone, że ataki choroby mogły mieć wpływ na postawę komendanta w czasie obrony.
  19 Sucharski odznaczony został Krzyżem Orderu Virtuti Militari V klasy w 1920 r. za "męstwo i odwagę". Do odznaczenia przedstawił  go generał-porucznik Władysław Sikorski.
 

Pełny tekst artykułu wraz ze zdjęciami
znajduje się w suplemencie
albumu komiksowego "Westerplatte. Załoga Śmierci".
Zachęcamy do lektury!

Album można zakupić w sieciach księgarń Empik i Matras,
księgarniach komiksowych (także w internecie),
a od stycznia 2005 r. także na stronie wydawnictwa Milton Media.





Vortal Historyczny
poświęcony pamięci
żołnierzy WST





KOMUNIKACJA


 

Wątki 
o Westerplatte
na Forum 
"Odkrywcy"
  Westerplatte
  Armata 75mm
  Armata 75mm (II)
    Bombardowanie
 



Kontakt
ze 
Stowarzyszeniem Rekonstrukcji Historycznej WST 
na Westerplatte

e-mail:




Archiwum 
Biuletynów Informacyjnych

>>wi�cej>>




Luftwaffe
w
1939 r.
na Wybrzeżu

>>więcej>>




Niemieccy dowódcy jednostek atakujących WST

>>więcej>>




SONDA




Masz uwagi lub pomysły odnośnie naszego Vortalu?
Zgłoś je tutaj:
Kliknij w tryby!


Strona główna | Uwagi techniczne i propozycje | Stowarzyszenie
Copyright (C) 2004 Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej WST na Westerplatte
mail:WST@westerplatte.com.pl

designed by Power Station ATD